niedziela, 22 kwietnia 2018

Algis KALĖDA "Ziemia mitów i poezji" - Litwa oczami polskiego Romantyka...


Kafelek z ulicy Literatów w Wilnie...

Wyjątkowy i znaczny jest, późnoromantycznego pisarza - Kraszewskiego , wysoce produktywnego (napisał ponad 200 woluminów), wkład do rozpowszechniania literatury litewskiej, po polsku napisanej; To prawda, że ​​charakter jego pism jest prawdopodobnie bardziej pod wrażeniem litewskiej, zamiast polskiej inteligencji. Dla tych ostatnich jest o wiele ważniejsze było i jest, na przykład, powieści o polskiej historii (Stara baśń, Hrabina Cosel  itp.) a dla litewskich kulturoznawców i przedstawicieli krajowego odrodzenia ważniejsza jest epicka trylogia Anafielas (Witolda lament w Witolorauda 1840 Mindaugas - Mindows 1843;  Witoldowe Boje 1845) i KUNIGAS (1882), czyli noweli o bohaterskich obrońcach Pilėn. W literaturze polskiej tylko nikłe ślady pozostawił u Kraszewskiego obraz realiów Wilna, realia - takie jak opowiadania Kościół św Michała w Wilnie (Kościół św. Michalski w Wilnie 1833) (Historia o biednej dziewczynce spod Ostrej Bramy 1841), poeta i świat (Poeta i Świat, 1839), Metamorfozy (1859) i inne.
Bezcenne są zasługi autora dla litewskiej historiografii i kultury - jego dzieje o Litwie, Wileńska historia i opisy podróży, wspomnienia i liczne artykułów publikowanych w czasopismach (najczęściej edytowane i publikowane przez magazyn Atheneum 66 tomów, 1841-1852). Prawie wszystkie z tych prac, mówiące o lokalnej historii, ludziach, pisarz zachowuje się niczym ciekawy, wierny i lojalny  badacz i utrzymuje szacunek i ton w stosunku do opisywanego obiektu.
Z licznych świadectw potwierdzających takie zachowanie autora byłoby wdzięcznie przytoczyć list Andriausa Viš­telisa do Kraszewskiego : „Ja cię kochałem, tato drogi i  zanim będę mógł zobaczyć twoją twarz mądrego człowieka, od chwili, gdy zacząłem czytać nowe ale stare jak świat Ewangelie, i dokładnie zbadałem (Anafielą) pokochałem całym sercem i duszą jak swego ojca i litewskiego króla, albo raczej, zgodnie z przyjętymi zasadami - jak najwyższej jakości dowódcę i następcę Kestutisa dzieci -  Wilno: Science, 1992, str. 206

Najgłośniejszego rezonansu w kulturze litewskiej doczekał się ANAFIELAS który, zdradzał określony genotyp litewskości - jej wartość i znaczenie różnych aspektów badała dużą grupa naszych naukowców. W tej trylogii, którą pisarze z „Aušry" ocenili jako mitologię narodową, duchowego  życia religijnego i kwintesencję wypraw wojskowych, największy ciężar spada na aspekty genezy . „Na podstawie wówczas dostępnych w mitologii litewskiej, a raczej to, co uważa się za materiały źródłowe, Kraševski wierszem zaczepia o kultury litewskiej punkt startowy. - to moment kiedy mit staje się historią przedstawioną przez historię legendarnego i fikcyjnego bohatera narodu litewskiego przodek Vitola . Gatunek biografii jest bliski strukturze antycznej  dzieła " nara- 66 " bliżej struktury, znanej od starożytności i opisów żywotów świętych zbudowanych.
Z drugiej strony Kraszewski tych litewskich pogańskich władców często traktuje jako ludzi, którzy rozumieją istotę niezbędności chrześcijaństwa i także konieczność i upadek własnych bogów. Jego Kraszewskiego Mindaugas na chrześcijaństwo - w przeciwieństwie do wspomnianego Słowackiego bohatera - patrzy, powiedzmy jakoś tak z dobrotliwym fatalizmem, ponieważ widzi i rozumie, że nowy Bóg jest potężny. Pisarz stworzył monolog wyciągnął prawie  apokaliptyczne widoki i obrazy pogaństwa  upadku, wśród których zawarty w groteskowym sensie stary bóg:
Ja, Treniota, nie jestem pogańskim Kniazem, ale królem chrześcijańskiej Litwy. [...] Bóg chciał, Bóg dał i wszyscy zginęli: / konie Balvonus następnie rozprzestrzenił dolin, / Święty suvirto gaje na ziemi, / A głowa wiara Krivis, przemywa przez chrzest, / poszli do konwersji ludzi do wiary, z krzyżem na piersi ( on również Trojnacie, lecz za Pogan Kniaziem, / Krolem litewskim, Litwy Chrześcijańskiej. [...]
Bog chce, BOG skinąl Wszystko spadło I: konie / Bahvany rozniosly doliny w, / Święte Gaje NA Ziemie zwalily / A Glowa Wiarus, umył Krewe chrztem obmyty, / lud nawracać poszedł przenosząc  Krzyż na piersi.)


Tablica na ścianie domu w którym mieszkał JIK w Wilnie...

Główne punkty historycznej genezy Litwy Kraszewski uchwycił inaczej niż Mickiewicz, Słowacki, Czeczot czy Syrokomla. Odmiennie od tych pisarzy, którzy zajęli taką pozycję męczenników i którzy opowiadają prawie prawdziwie wyglądające zdarzenia z przeszłości a Kraszewski jak twórca buduje nową świadomość. Tak jak u Mickiewicza Grażyna i Konrad Wallenrod, tak u Słowackiego MINDOWE, HUGO, czy Syrokomli Urodzony Jan Dęboróg czy Margier oni jakby przedłużają (nie w chronologicznym sensie), dopełniają historyczne wydarzenia, poetyzują je, i /albo według innych źródeł oni identyfikują się z historycznym kontekstem.
Tymczasem intencje autora Anafielasa są nieco inne, wynikają z chęci wypełnienia okrągłej, prawie "czystej" tablicy historii, chce to wypełnić boginiami i bohaterami "nieznanej ziemi", których sam tworzy.
Od jego wyobraźni, od stylizowanych opowieści i legend folklorystycznych, wydaje się tworzyć nową, magiczno-fantastyczną przestrzeń typowej dla kolektywnej  epickiej twórczości innych narodów.  Twórcze cele Kraszewskiego są oczywiste: narrator, bohaterowie zdają się przyjmować rolę Twórcy (Praamžiaus), interpretuje tworzenie ludzi zgodnie z odniesieniami i aluzjami zapisanymi w antycznej mitologii, a także typowych biblijnych  obrazów (Bóg-ojciec i Bóg-syn). Tutaj genealogiczna  mitologia  na Litwie ma inny wymiar niż ta, która powstała w wyniku tradycji Stryjkowskiego - pochodzenie narodu litewskiego jest identyczne z tworzeniem całego świata i ludzi w ogóle:
Tada Praamžius pažvelgė pro dangaus langą / Pažiūrėjo ir savo že­mės negalėjo pažinti. [...] Tarė žodį, ranka nubloškė vartus prarajos,
/ Kur dvasios sėdėdamos laukė įsakymų, / Dvi iš jų iššaukė, liepė joms į žemę [eiti]. / Vanda ir Vėją nuėjo. [...] Ji jiems tarė: - Šoki­nėkite per akmenis, / Ir kiekvienas akmuo pavirs žmogumi. / Kiek kartų senoji šoko, / Tiek užgimė jaunų moterų, / O kiek sykių tas senis peršoko, / Tiek sūnų pakilo nuo žemės. / Taip iš jų kilo devy­nios poros žmonių, / Ir devynios pirmųjų Lietuvos kartų. [...] Tasai nematomas, praamžinas, nesikeičiantis, / Kuris prieš daugelį metų užrašė, kas bus, / Kurio nuosprendis nei per plauką nepasikeis, /
Yra Okkapirmas, Visų dievų dievas. / Jo sūnus Praamžius valdo žemę, / Prižiūrėdamas, kad būtų vykdomi tėvo lėmimai.
(Naonczas Praamžu spojrzal z okna niebios / Spojrzal, i swojej nie mogl poznač ziemi [...] Rzekl, ręką wrota otchlani odrzucil, / Gdzie duchy, siedząc, rozkazow czekaly, / Dwa z nich wywolal, kazal im na ziemię. / Wanda i Wieja poszly. [...] Ona im rzekla: - Skaczcie przez kamiene, / A každy kamien w czleka się przemieni. / Ilekroč stara skoczyla niewiasta, / Tyle się kobiet narodzilo mlodych, / A ile razy ow starzec przeskoczyl, / Tyle się synow od ziemi podnioslo. / Tak od nich dziewięč par powstalo ludzi, / I dziewięč pierwsze Litwy pokolenia. [...] Ten niewidzialny, odwieczny, niezmienny, / Ktory napisal przed laty, co będzie, / Ktorego wyrok na w!os się nie zmie- ni, / Jest Okkapirmas, Bog nad wszystkie bogi. / Syn jego Praamžu panuje nad ziemią / Strzegąc spełnienia ojcowskich przeznaczeń).

Wielowarstwowy świat Anafielasa nie jest do końca spójny jest niejednorodny, bardziej heterogeniczny dlatego że mitologiczne obrazy zmieniają się w codzienność.
Narracja wysokiej jakości często zmienia się w "przyziemny" styl.
Jak scharakteryzować koncepcję Litwy w trylogii, przede wszystkim w Vītolo Rudzie i Mindaugasie? Ona zbiegnie się często z historiografią tych czasów (na przykład dzieła Teodora Narbutta) sformułowanych pomysłów na temat genezy narodu litewskiego, specyficznego istnienia narodowości litewskiej. To zrozumienie Litwy  i jego konceptualne wyczucie XVI wieku zgadza się z popularną legendą o pochodzeniu litewskim od rzymskich Palemonów. Prawdą jest, że w XIX wieku historycy mają na celu zapewnienić spójne i udokumentowane (lub oparte na kryptodokumentach) obrazy z przeszłości, które są  tylko stosunkowo fragmentarycznie ozdobione bajkami. Ale od tego typu historycznej wizji do artystycznych przeróbek  to tylko jeden krok. Tym bardziej że autor Witoloraudy wspomina że pisze ​​na podstawie litewskich legend, niektóre z tych materiałów zachowały pamięć narodu. Dzieła literackie, dając pełną swobodę wyobraźni, na swój własny sposób absorbują wiedzę faktyczną, przedstawiając intencję autora, który miały swój cel  -  był bardzo skupiony na celowych działaniach: Kraszewskiego wymyśla tajemniczy kraj Anapilis, później stwarza takich  bohaterów magiczne narodziny (np. matka to bogini Milda), jeszcze później pochyla się na kilku kronikarzach, przedstawiając przez nich zawarte fakty, naśladując narrację historiograficzną. Litwa dla Niego to - morze nadprzyrodzonych istot, fantastyczne zdarzeń, bohaterów, gdzie falują historyczne wydarzenia i płyną cienie zwykłego, codziennego życia.

W taki sposób tworzy się dość specyficzny, potwierdzony logiką  artefaktów, mit narodowy , który ma cechy kosmogonii i epopeji heroicznych. Jest on oczywiście przyciągnięty do uniwersalności, a na poziomie dyskursu on ma cechy , które należą do książek tego typu - w tego rodzaju pracach charakterystyczny jest styl retoryki i wyższy. Indywidualne autora konstruktywne fantazje, pretendują by stać się równoważne z wielowiekowymi zapisami zbiorowej świadomości i zapisami koncepcji świata. Oczywiście, te cele nie mogą być wymierne i prawdziwe - zarówno dlatego, że to nie był język litewski i nie tylko dlatego - fabuła była to  oczywista sztuczność i mistyfikacja , która w intelektualnych kręgach nie mogła być utożsamiana z autentycznymi świadectwami. Należy zgodzić się z Bridget Speičy - która tak oceniła to dzieło „Poemat Kraszewskiego prezentowany jest  jako wtórna rekonstrukcja litewskiej mitologicznej epiki, tak poemat został zrozumiany, przez Jemu współczesnych i tych, którzy pisali o niej na początku XX wieku. [...] Chociaż czytelnicy "Aušry" poemat ten podnieśli do rangi starożytnego eposu bohaterskiego, to nie jest typowy epos heroiczny, w nim nie ma tej cechy, która jest specyficzna dla eposu - narodowej społeczności.”


Strona tytułowa "Witoloraudy" Kraszewskiego - wg niektórych eposu narodowego Litwy...

Tekst jest zaczerpnięty z wymienionej książki (opracowania naukowego) ś. p. profesora litewskiej literatury - Algisa Kaledy. Profesor ten dużo uwagi w swoich rzetelnych pracach poświęcał polskiej literaturze oraz związkom litewskiej i polskiej literatury (prace o Adamie Mickiewiczu czy Historia literatury litewskiej - wydana po polsku), przenikaniu się tych kultur...

Źródła: 
* Algis KALĖDA "Mitų ir poezijos žemė"Wilno 2011

Tłumaczenie: 
* Neringa Zu z Wilna
* Micza z Poznania




czwartek, 22 lutego 2018

Targi książki w Wilnie i "NOWA" książka Kraszewskiego po litewsku.

                          W tym roku na LitExpo w Wilnie na Targach Książki 2018 roku, zostanie przedstawiony , właśnie się ukazał, II tom 4tomowej edycji Kraszewskiego "Wilno od początków jego do roku 1750"...Specjalny panel dotyczący książki poprowadzi Leonardas Armonas, Kazys Uscila ! oraz Egidiujus Aleksandrawiczius z wydawnictwa MINTYS. Panel zostanie przedstawiony 23 lutego o 13,00 na LitExpo obok innych równie ciekawych zdarzeń...
Oto reklama książki z księgarni internetowej:

Adnotacja W latach 1840-1842 czterotomową "Historię miasta Wilna od początku jego historii do 1750 r." opublikowano w języku polskim, wywołując wielkie wrażenie w bardzo twórczym XIX wieku. Było to dziełem polskiego pisarza, historyka, wydawcy, artysty, wydawcy Józefa Ignacego Kraszewskiego (1812-1887). Bogaty język starannie omawia wiele nieistniejących, niedostępnych źródeł, a jednocześnie krytykuje zdarzenia lub fakty opisane w tych źródłach. Po raz pierwszy w języku litewskim opublikowano w drugim tomie monografię JIK-a "Wilno od początku do 1750 r." - dzieje miasta od 1632 r. do 1750 r., Wiele ustępów poświęconych jest kronikom kościołów katolickich w Wilnie, klasztorom od ich założenia, wprowadza autor osobną sekcję dla biskupów wileńskich. Drugi tom badań historycznych poprowadzi czytelników do miasta kościołów, gdy chrześcijaństwo utrwala się w wileńskim mieście.

Okładka książki wygląda tak:


Książka (tak jak jej 1 tom) wkrótce do przeczytania w czytelni Muzeum Pracowni JIKa w Poznaniu przy ulicy Wronieckiej



poniedziałek, 5 lutego 2018

Krótka notka o Muzeum-Pracowni JIK-a w Poznaniu.

                                                                          Ta placówka gromadzi głównie zbiory podarowane przez ś.p. Pana Walczaka, Poznaniaka posiadającego i gromadzącego książki i pamiątki po Józefie Ignacym KRASZEWSKIM, z tych zbiorów podarowanych powstało małe muzeum, które prowadzi obecnie działalność oświeceniową i kulturalną dotyczącą nie tylko życia JIK-a... Muzeum mieści się w pięknej kamieniczce poznańskiego Starego Rynku na przeciwko klasztoru Katarzynek. Więcej wiadomości tutaj: http://www.bracz.edu.pl/mjik/
Trzeba dodać, że ten oddział Biblioteki Raczyńskich posiada wspaniałe zbiory pierwszych wydań książkowych twórczości JIK-a, które obecnie po digitalizacji możemy bezpośrednio poprzez komputer czytać na stronie WBC: http://www.wbc.poznan.pl/publication/338816


Główną część zbiorów tworzą pamiątki po krakowskim (Sukiennice) Jubileuszu JIK-a z 1879 roku




POZNAŃ także postarał się wziąć udział w tym Jubileuszu (wybito pamiątkowy medal, pamiętały cechy...)














ZAPRASZAMY do Poznania !!!

sobota, 4 listopada 2017

W Dni Zaduszne pamiętajmy o J.I. Kraszewskim...



Bazylika św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa w Krakowie zwana potocznie Skałką lub Kościołem na Skałce, znajduje się tutaj klasztor Paulinów ("częstochowskich"), którzy opiekują się Kryptą Zasłużonych...



W Krypcie spoczywają od 1887 roku doczesne szczątki Józefa Ignacego Kraszewskiego...

Autor zdjęć: Franciszek Śliżewski

wtorek, 31 października 2017

„Vilnius per amžius“ Józef Ignacy KRASZEWSKI znowuż po litewsku...



Nowa książka "Wilno przez wieki" wydawnictwa "Briedis"- jest to bogato ilustrowany album ze szczegółowymi komentarzami i starymi planami miasta Wilna, który zabiera czytelnika na romantyczną wycieczkę po przeszłości stolicy Litwy.



Łuk Ostrej Bramy. Fot. J. Bułhak, 1913 LDM. Początkowo rozprzestrzeniła się legenda o cudownym z Ostrej Bramy obrazie Matki Boskiej, to miejsce stało się centrum pielgrzymkowym dla wiernych. Według starego zwyczaju, przechodząc pod Ostrą Bramą, powinniśmy zdjąć nakrycie głowy. W 1785 r. WKL Trybunał wydał prawo że zobowiązany jest to zrobić nawet innej wiary Żyd.

W Warszawie urodził się, a w Wilnie, przez pewien czas mieszkał i pracował, słynny polski pisarz J. I. Kraševskis (J. I. Kraszewski, 1812-1887). Na książkę składają się wspomnienia, pamiętniki, fragmenty powieści, które na podstawie dokumentów historycznych i materiałów przedstawionych ukazują Litwę, Wilno i Wilnian od końca XVI wieku do pierwszej połowy XIX wieku, kiedy młody pisarz przybył do miasta, aby studiować medycynę i później literaturę. Podczas różnych lat opublikowane teksty łączy miłość do Wilna i zainteresowanie historią miasta, jego architekturą, legendami i niepowtarzalnym duchem mieszkańców. J.I. KRASZEWSKI, który się uczył w Wilnie i brał udział w sprzeciwie na rząd carski i był za to prześladowany w rozmaitych aspektach patrzy na Wilno.  Wilno dla autora - to żywy miniaturowy świat, ciągle zmieniający się organizm ze swoimi radościami i smutkami, świat mędrców i głupców, który wiecznie krząta się, miasto jest wyjątkowe, żyjace innym rytmem życia niż drugie grody.
Wilno i jego historia zaczaruje cię, czasem nawet wystraszy: „Boże mój! Tyle wieków minęło, jak miasto stoi, wzrasta, załamuje się, zmienia się, jak zaczarowany kapelusz z bajki, ale zawsze pozostaje takie samo: zabytki z przeszłości oparte na wzgórzach i dolinach, filozoficznie patrzą na nowe pokolenia ludzi. J.I. Kraševskis opowiada o kościołach wileńskich i głównych świętach religijnych, procesjach wiernych, biednych, studentów i woźniców, kawiarniach miejskich, pijalniach wódek, kalifaktorach proponujących swoje usługi, na strychach organizowanych przedstawieniach, w tym ludności miejskiej plotkach i opowieściach, także o gazetach wileńskich i księgarniach, pięknych parkach i wystawnych rezydencjach. W jednym z rozdziałów autor wspomina o jego aresztowaniu i spędzonych pierwszych dniach w wileńskim więzieniu.
Nie zawsze pamiętamy, że wiele i większość znanych faktów dotyczących historii Wilna dotarła do nas właśnie z KRASZEWSKIEGO dzieł. Więc jeśli jesteś ciekaw i chcesz dowiedzieć się, co było w Wilnie kilkaset lat temu, ta książka jest dla ciebie.



Panorama Wilna z Paplaujos podmiejskich. Zdjęcie A. Swieżykowskiego 1861-1866 r. © Wydawnictwo "Briedis"



Obraz Wilna z Góry Tura w rejonie Pohulanki. J. Hoppenas grawerowanie „Pohulianka sto lat temu.” 1925 r. Uważa się, że Pohulanka - zachodnie obrzeża Wilna - nazwa pochodzi stąd że działała tutaj „Pohuliankos” tawerna. Słowo można przetłumaczyć jako „miejsce spaceru". Od Pohulianki poprowadzi szlak do Kowna i Trok.



Wybrzeże Nerisa w pobliżu Zielonego Mostu. Litografia z 1848 r opublikowane przez J. Wilczyńskiego w wileńskim albumie. Sam Zielony Most nie jest reprezentowany tutaj. Blisko św. Rafała Archanioła Kościóła na wzgórzu, od XVIII wieku stała kaplica z figurą Chrystusa niosącego krzyż.

Cały, pełny artykuł w języku litewskim na stronie Delfi.lt
Autor: Wydawnictwo "Briedis"
Tłumacze: Nerka (Wilno) i Artur (Poznań)

sobota, 27 maja 2017

Bolesławita Cyganem ? - krytyka języka "Chaty za wsią" Edwarda Klicha.




                                      Podczas lokalnej refleksji o dzielnicy miasta w ktorym mieszkam, wpadła mi w rękę informacja biograficzna ciekawego profesora UAM, który w swojej pracy m.in. poświęcił czas na  napisanie krytyki (trzeba przyznać dość jednoznacznej) pracy filologicznej JIK-a nad książką "Chata za wsią" z 1842 roku. Jak to naukowiec Edward KLICH z poznańskiego Łazarza krytykuje nie samą powieść, lecz wąski w zasadzie uczelniany wyjątek z powieści. Po nici do kłębka, trafimy na Jego pracę zatytułowaną "Cygańszczyzna w Chacie za wsią Kraszewskiego" z 1931 roku. Jest to praca filologiczna, jak się domyślacie dotycząca języka, którym posługują się bohaterowie powieści. Praca ta jest w całości do przeczytania na WBC ➽➽➽ pod adresem: 
Na wstępie, jako że był moim krajanem, chciałbym przedstawić kilka wiadomości z biografii Profesora. Edward KLICH (ur. 2 lutego 1878 w Skałacie koło Tarnopola, zm. 1 grudnia 1939 w Poznaniu) - slawista, profesor Uniwersytetu Poznańskiego. Był jednym z niewielu w Polsce znawców języka i folkloru romskiego. Ciekawostką jest jego rozprawa "Cygańszczyzna w «Chacie za wsią» Kraszewskiego" (1931), w której ujawnił, że Kraszewski, przystępując do pisania tej powieści przeprowadził studia nad językiem Cyganów hiszpańskich, bowiem nie zdawał sobie sprawy, że ich polscy współbracia mówią innym dialektem.
Innym dla mnie ciekawym polem pracy naukowca był folklor białoruski. W swych badaniach nad zjawiskami językowymi słowiańszczyzny oddał zasługi folklorystyce polskiej. W roku 1903 w "Materiałach i Pracach Komisji Językowej Akademii Umiejętności w Krakowie" zawarł duży zbiór tekstów białoruskich z powiatu nowogródzkiego, o którym sam krytycznie pisał: "żałośnie chaotyczny lamus". W rzeczywistości zbiór bardzo bogaty, zawierający wiele nieznanych tekstów spisanych przez KLICHA bardzo starannie.
W Poznaniu mieszkał w dzielnicy Łazarz (wówczas Święty Łazarz), która jest mimo że stosunkowo młodą (włączona do miasta ok. 1900 roku) dość zabytkową (architektura historyzująca i secesyjna) częścią miasta. W kamienicy przy ul. Strusia 9 przed wojną znajdowała się Apteka Św. Łazarza, która obecnie mieści się przy ul. Głogowskiej 107.



Pod dziesiątym mieszkał profesor językoznawstwa i slawistyki Edward KLICH, interesujący się głównie etymologią i fonetyką. Na początku wojny aresztowany, zginął w Forcie VII – pisze Zbigniew Zakrzewski w książce "Ulicami mojego Poznania. Przechadzki z lat 1918-1939". W Forcie VII zginął również (Edward KLICH został we wrześniu 1939 roku zamordowany - wraz z innymi profesorami UP -) językoznawca slawista prof. Edward KLICH, którego aresztowano pomimo ciężkiej choroby żony.
I to własciwie tyle z Jego biografii, która jest dziś bardzo lakoniczna, nie wiele wiadomości się zachowało, choć budynek w którym mieszkał stoi do dziś (brak stosownej tablicy).
Przejdźmy teraz do samej pracy KLICHA, dotyczącej Józefa Ignacego KRASZEWSKIEGO i jego studiach nad "Chatą za wsią". Trzeba przyznać, że KLICH jest bardzo krytyczny, nie zostawia suchej nitki nad badaniem języka przez JIK-a. Zauważmy jednak, że KRASZEWSKI zawsze bardzo rzetelnie podchodził do przygotowania swoich książek od strony folkloru, istotnych faktów historycznych czy tła kulturowego i in. Trzeba obiektywnie powiedzieć, że Profesor jest czytelnikiem zbyt surowym, z racji swojej specjalistycznej wiedzy. Czytelnik popularny jest pod dużym wrażeniem obrazu z życia Cyganów, który maluje pisarz i nie zauważa na codzień pochodzenia i barwy jednej z odmianek romskiego języka, którą zastosował JIK. Oczywiście dogłębna krytyka ze strony Profesora tylko pogłębia nasze spojrzenie na tę ciekawą, nie tylko od strony języka, romską kulturę.
Dlatego przytaczam pracę krytyczną Profesora KLICHA niemal w całości, zaznaczając jej urywki, które bezpośrednio dotyczą "błędów" KRASZEWSKIEGO, pomijając aspekty stricte naukowe. Krytyka KLICHA p.t. "Cygańszczyzna w «Chacie za wsią» Kraszewskiego" jest podzielona na kilka rozdziałów:
1) Źródła wiedzy Kraszewskiego o języku cygańskim
2) Kilka słów o Cyganach, ich pochodzeniu, wedrówkach, języku. Cyganie w nauce i literaturze
3) Objaśnienie wyrazów cygańskich w "Chacie za wsią"
4) dodatek
Najbardziej interesujace nas wiadomości, te "grzechy" KRASZEWSKIEGO znajdziemy w rozdziale pierwszym - pozostałe części pracy są już bardzo szczegółowym opracowaniem naukowym dla filologów zajmujących się kulturą romską. Zwróćmy uwagę na pieczołowitość naukowca w opisaniu każdego z 62 wyrazów romskich, użytych w powieści przez JIK-a. Jest to na pewno ciekawe, lecz zbyt dla nas zbyt dociekliwe, przeznaczone dla specjalistów, pisane językiem naukowym. Zatem ominąłem w wyjątkach rozdział trzeci.
Każdy wyciągnie przecież własne wnioski z tej krytyki, jest ona ciekawa i konkretna. Przestudiujmy ją, zwłaszcza, że nie jest długa i na pewno warta przyswojenia. Profesor KLICH nie jest przecież przeciwnikiem ideowym KRASZEWSKIEGO, a tylko wylewa kubeł chłodnej  wody na tytaniczną pracę autora.















Źródła:
* biografia Edwarda KLICHA z Wikipedii oraz stron lokalnych (poznańskich) w necie
* zdjęcie okładki książki oraz budynku z www
* Wielkopolska Bibliotek Cyfrowa